Hejoł Crejzoole,
Tym razem będę opisywać Polę. Jest to ładna blondynka o
zielono-niebieskich oczach i około 165cm wzrostu. Z nią łączy się wiele
szalonych historii, bo jednak to ona jest w naszym gronie najbardziej szaloną
osobą, która jest dla nas kimś więcej niż przyjaciółką, jest lekiem na nasze
wszystkie smutki i zmartwienia, choć jej rola nie opiera się na słuchaniu i
doradzaniu, od tego głównie jestem ja, a chodzi mi raczej o to, że wystarczy
jeden tekst wypowiedziany przez jej usta i od razu wszystkie płaczemy ze
śmiechu…, no ale dosyć o tym… Teraz przejdę do paru historyjek, które tylko
taki humanus jak Pola potrafi stworzyć ( a sądząc moim skromnym zdaniem, jest
nawet lepsza ode mnie).
![]() |
| Pola ;) |
Więc nasza kochana Polunia ma swojego fanpage ( czy jakoś
tak – ledwo ogarniam niemiecki, a co dopiero + angielski). Jest on wielkim
hołdem w jej stronę, ale coś ostatnio jej fani mało się odzywają. Pola, jako typowy human uwielbia pozować do
zdjęć robionych przez Donie. Zresztą obydwie dziewoje świetnie się przy tym
bawią, czasami zmuszając mnie do uczestniczenia w nich. A tak szczerzę, to
szkoda, że nie pozwalają mi na wstawianie zdjęcia „bardziej twarzowego”, ale to
nic – mam nadzieję, że
tak je opisałam, że Ci, co je znają będą wiedzieć o co mi chodzi. Wracając do
naszej przyszłej 18-nastki (jednej z dwóch) to chciałam dodać, że ona często
drapie się po pasze, a nie pod pachą. Wiem, wiem, to męczące tak pilnować
słownictwo rodem ze słownika ortograficznego. Grrrr, zgroza… ale cóż poradzić, taki już ludzi los
wśród zapalonych humanów. Teraz
przypominam sobie, jak nasza dzisiejsza bohaterka ratowała mnie z rąk okrutnej
zbrodnicielki, jaką jestem ja sama. To
dluga i jawna historia, ale tp już jako wisienka na trocie mojego bloga. Na
koniec zdradzę wszystkim jawny sekret… a A Pola kradnie internet z internatu i
zabiera go w wiaderku do domu. Tak wiem, ja też jestem tym wstrząśnięta, żeby
mieć siłę dźwigać aż wiadro i to tyle kilometrów? Heh… Mnie wystarcza słoik po
dżemie…
PS. A pisałam, że Pola ma
chłopaka, który… no właśnie nie wiem
jaki jest, chociaż go znam, ale tylko z widzenia, jak w tej piosence,
wiecie której…
No to kończę tyradę mych
słów…
To byłam ja, Wasza Złotousta
dziewoja - Ema

Pola moim Bogiem :D mówiłam Ci już Em, że przeszłam na polateizm? ;) czekam na kolejny wpis kochana :*
OdpowiedzUsuńpolatenizm ogarnia cały świat! buziaczki ;***
Usuń