Cześć,
![]() |
| Donia razem ze swoim alterego ;) |
Dzisiej czas na Donie, boginie wśród długowłosych blondynek. Piękna niczym Rozszpunka,
Kopciuszek i Królewna Śniegu razem wzięte. Modnisia (oczywiście w pozytywnym
tego słowa znaczeniu), znająca dobry styl i ludzki śmiech. A propos śmiechu, z wyglądu aniołek, a śmiech
wręcz diaboliczny, który czasem przytrafia o osłupienie, ale zazwyczaj wywołuje
duże salwy śmiechu, śmiechu i jeszcze raz śmiechu. Jeśli chodzi o jej stosunek do mnie, to to jest jedyna
osoba, która sama przychodzi do mnie i wyciąga rękę z pomocą. Miałam tego nie
pisać, ale nie mogę się powstrzymać, to ona w naszej paczce trzyma aparat i to
ona uwielbia zdjęcia, chociaż czasem bardzo przesadza. Mistrzyni weekendowego
parkietu. Swoją gracją rozgrzewa niejednego „chłoptasia” .Bardzo zazdroszczę
jej urody. Ja w porównaniu z nią wyglądam jak brzydka siostra Kopciuszka… ech,
dosyc narzekań. Wracając do tematu mojego postu, to chciałabym jeszcze napisać, że ten BIOCHEM
jest mega wytrwały, jeśli chodzi o naukę biologii, czy chemii, ja to bym się
dawno poddała, ale ona jeszcze walczy, z
czego jestem mega zadowolona…
Tak szczerze, to nie da się opisać słowami tego, jaka jest
Donia, każdy mi to przyzna, kto ją zna, ale mam jednak nadzieję, że przestawiłam ją z jak najlepszej strony ( tylko ćwiczę przed
rozpoczęciem pisania pracy maturalnej J
)
Ema !

Bosko :) uwielbiam Twój styl pisania Em ;) co do śmiechu Doni to się zgadzam-diaboliczny ;)
OdpowiedzUsuńteraz tylko jest problem ze mną, bo sama siebie nie opiszę... może Ty sie podejmiesz tego wyzwania...? :D
Usuń